„Taniec demonów” – premiera drugiej książki Ester Singer Kreitman w polskim przekładzie

W sierpniu 2019 roku ukaże się książka „Taniec demonów” żydowskiej pisarki Ester Singer Kreitman, starszej siostry Noblisty Isaaka Bashevisa Singera i Izraela Joszuy Singera. To druga, po „Rodowodzie”, książka pisarki wydana w Polsce. Jest to historia żydowskiej dziewczynki, której wielkim marzeniem, wbrew ortodoksyjnym zasadom, było uczyć się i zostać pisarką. Powieść w przekładzie prof. Andrzeja Pawelca ukaże się nakładem Wydawnictwa Fame Art.

Powieść „Taniec demonów”, uważana za zbeletryzowaną autobiografię, to druga książka Ester Kreitman, która zostanie wydana w Polsce. Wcześniej zostały opublikowane jedynie fragmenty jej twórczości w tłumaczeniu Magdaleny Ruty. Ester Kreitman uważana jest za wybitną i pierwszą pisarkę w nurcie żydowskiej prozy feministycznej. Powieść jest wyrazem jej buntu przeciwko sytuacji dziewczynek wychowywanych w surowych, ortodoksyjnych domach, gdzie rola kobiety ograniczona była do gospodyni domowej, natomiast prawo do rozwoju i edukacji mieli tylko chłopcy.

Bohaterką książki jest Dwojre, żydowska dziewczynka, która od dziecka pragnie zdobyć edukację, nauczyć się pisać i zostać pisarką. Szuka różnych sposobów, żeby wyrwać się z nieakceptowanej przez nią tradycji – zaczytuje się w gramatyce rosyjskiej i Puszkinie, dołącza do partii socjalistycznej, czy wychodzi za mąż, ale tylko dlatego, żeby uciec z domu. To jednak okazuje się złudne.

Powieść została po raz pierwszy wydana w Warszawie w 1936 r. przez wydawnictwo Brzoza w języku jidysz. Następnie została przetłumaczona przez syna Kreitman, Maurice’a Carra na język angielski (pt. „Deborah”). Z tekstów źródłowych wynika, że Ester Kreitman czuwała nad tworzeniem angielskiego przekładu. Wydawnictwo Fame Art zadecydowało, aby wydać książkę bazującą właśnie na tym angielskim przekładzie, wyjaśniając jednocześnie w jej wstępie genezę różnic między tekstem źródłowym, napisanym w jidysz, a jego angielskim przekładem.

Powieść ukazuje się w przekładzie prof. Andrzeja Pawelca. Tłumaczenie to powstało 20 lat temu, ale wcześniej go nie wydano. Teraz zostało poddane ponownej redakcji oraz korekcie merytorycznej dokonanej przez prof. Magdalenę Rutę, która podjęła się jakiś czas temu przekładu fragmentów „Tańca Demonów” z jidysz, a twórczość Ester Kreitman zna bardzo dobrze.

„Miłość” – nowy singiel i teledysk promujący epkę Natalii Moskal

Singiel Natalii Moskal z płyty Bunt młodości to piosenka poruszająca temat silnego uczucia, ale nie w pojęciu romantycznej relacji damsko-męskiej. Utwór Miłość to głos zaangażowanej w sprawy społeczno-polityczne poetki Kazimiery Iłłakowiczówny. Singiel powstał na bazie wierszy z dwóch tomików Płaczący ptakTo, co się przydarzyło. Melodię skomponował Jan Stokłosa.

Singiel Miłość promujący najnowszą EP-kę Natalii Moskal to utwór stworzony z połączenia dwóch wierszy Kazimiery Iłłakowiczówny o tym samym tytule.

Utwór, trochę na przekór, zostanie opublikowany w Walentynki. Nie jest to bowiem piosenka o miłości romantycznej, ale tej trudnej, wystawianej wielokrotnie na próbę miłości do ojczyzny. W pierwszej części piosenki wybrzmiewa mroczny aspekt miłości, która jest porównana do śmierci, przedstawiona jako coś obezwładniającego, ale trwałego. Dopiero później pojawia się nuta nadziei– mówi Natalia Moskal.

 

Teledysk Miłość:

 

Teledysk do piosenki oddaje atmosferę singla, w którym miesza się mroczny nastrój z ufnością o lepszą przyszłość. W klipie reżyserowanym przez nominowanego do Fryderyka 2019 Dawida Ziembę, Natalia gra główną rolę, rolę Miłości. Zdjęcia były kręcone w Pałacu w Jabłonnie.

 

Z RECENZJI:

Jak to dobrze, że poezja śpiewana w Polsce od jakiegoś czasu nie musi się kojarzyć tylko z wyciągniętym swetrem, długą spódnicą i smętną gitarą. Dowodem na to jest premierowa epka Natalii Moskal Bunt Młodości, która ukazuję bardzo nowoczesną muzykę do wierszy trochę niedocenianej poetki czasu przemian, Kazimiery Iłłakowiczówny.

To bardzo zaskakujący materiał. Po pierwsze Natalia, która w ubiegłym roku debiutowała bardzo udanym albumem Songs of Myself, przyzwyczaiła słuchaczy do jednak innej muzyki, bardziej electro popowej.  Wszystkie teksty były tam zaśpiewane w języku angielskim. Po drugie, zaskakujące jest tu to, że bardzo podniosłe tematy narodowościowo – niepodległościowe tak dobrze łączą się z tą muzyką. Bo muzyka jest tu najważniejsza. Po pierwsze, bardzo eklektyczna, od dynamicznego, tytułowego Buntu Młodości, przez przebojową w dobrym radiowym stylu Miłość, elektro – funkujący (to przez to pianino) Rozstrzelano moje serce w Poznaniu, wzruszającą (i moją ulubioną) Trąbkę, kończąc zmieniającą się kilkukrotnie tempem i nastojem utworem Trzy struny.

Po ten mini album warto sięgnąć jeszcze z dwóch powodów. Pierwszy to naprawdę niesamowite teksty, które ruszają nawet tak nieczułą na piękno poezji osobę jak piszący ten tekst. Druga to śpiew Natalii. Obserwuje (i słucham jej od początku), jej głos zawsze intrygował, ale na Buncie młodości słychać, że wokalistka niesamowicie się rozwija, bo cały czas jej barwa czaruje (ale z tym się trzeba urodzić), natomiast swoją technikę opanowała do perfekcji. Brawo!

Przemek, Akademia Managerów Muzycznych