Na obcej ziemi – Izrael Joszua Singer

34,90 

Kategoria:

Na obcej ziemi jest pierwszym polskim przekładem uważanych za mistrzowskie opowiadań autorstwa Izraela Joszuy Singera ilustrujących wielokulturowość ziem dawnej Rzeczypospolitej. Zbiór został wydany po raz pierwszy w Wilnie w 1925 roku. Zróżnicowany pod względem typów narracji, a także podejmowanych tematów – stanowi ewenement w ówczesnej literaturze jidysz, wykraczając poza ramy symbolicznego getta żydowskiego. Izrael Joszua Singer w doskonały literacko sposób prezentuje czytelnikowi mieszankę stylów, perspektyw, nacji, religii oraz złożony splot ludzkich losów.

 

Na obcej ziemi jest pierwszym polskim przekładem uważanych za mistrzowskie opowiadań autorstwa Izraela Joszuy Singera ilustrujących wielokulturowość ziem dawnej Rzeczypospolitej. Zbiór został wydany po raz pierwszy w Wilnie w 1925 roku. Zróżnicowany pod względem typów narracji, a także podejmowanych tematów – stanowi ewenement w ówczesnej literaturze jidysz, wykraczając poza ramy symbolicznego getta żydowskiego. Izrael Joszua Singer w doskonały literacko sposób prezentuje czytelnikowi mieszankę stylów, perspektyw, nacji, religii… złożony splot ludzkich losów.

Izrael Joszua Singer (1893 – 1944) – pisarz, dramaturg i dziennikarz żydowski tworzący w języku jidysz. Urodzony w Biłgoraju, był bratem oraz mentorem najsłynniejszego po drugiej wojnie światowej pisarza jidysz, noblisty – Izaaka Baszewisa Singera oraz pisarki Ester Singer Kreitman. Przed 1914 r. związany był z żydowskimi środowiskami artystycznymi Warszawy. Jedna z głównych postaci literackich środowiska żydowskiego Warszawy lat 1921–33, a od 1933 r. również w Nowym Jorku. Początkowo tworzył małe formy prozatorskie, m.in. zbiór Perły i inne opowiadania (1922) i dramaty, m. in. Ból ziemi (1922). Uznanie zyskał jako powieściopisarz, m.in. Josie Kałb (1932, wyd. pol. 1992), i autor sag rodzinnych, m.in. Bracia Aszkenazi (1936, wyd. pol. 1998), Rodzina Karnowskich (1943, wyd. pol. 1992). Już po śmierci opublikowano jego wspomnienia z dzieciństwa Ze świata, którego już nie ma (1946).

Fragment Na obcej ziemi

(…)Zaręba wie, że znów będzie TO robił. Ponuro obserwuje  każdy ruch Fabiana, widzi przenikliwe spojrzenie jego czarnych oczu, jego śmiesznie zakręcone wąsy. Spogląda na rzucony na podłogę pędzel i cedzi przez zaciśnięte zęby:

-Żyd… Przeklęty Żyd…

Fabian patrzy mu prosto w twarz, uśmiecha się co wygląda tak, jakby jego własny zakrzywiony nos miał zaraz wpaść do ust, i mówi spokojnie:

-Rozluźnij się Stasiu… Dziś robimy Rubensa, oryginalnego Rubensa. A Rubens był człowiekiem z poczuciem humoru. Z bardzo dobrym poczuciem humoru. (…)